Od kilku dni w całym domu roznosi się zapach przypraw korzennych, a z radia co jakiś czas płyną świąteczne piosenki.
Atmosfera coraz bardziej świąteczna.
Kilka dni temu postanowiłam upiec na próbę pierniczki i ładnie i ozdobić je jakoś w szczególny sposób. Zawsze bowiem był to lukier z odrobiną wody i paciaja po całości.
I połknęłam bakcyla.
Tak mnie to wciągnęło, że pierniczków powstała cała masa.
Jak wiadomo jak na pierwszy raz, to daleko mi jeszcze do perfekcji, ale...
odkryłam chyba w sobie nową pasję.
Bo ozdabianie ich bardzo mi się spodobało.
Część pierniczków popakowałam w zestawy i...


