Wszystkie prezentowane na tym blogu prace i zdjęcia są mojego autorstwa. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich bez mojej zgody jest zabronione.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

List do Mikołaja

Kochane jak tam przygotowania do powitania Mikołaja dzisiejszej nocy?! 
Wszystko dopięte na ostatni guzik? Ja tam po cichu liczę, że może coś mi przyniesie w tym roku :) Grzeczna byłam (chyba?) jak to dzieci mówią.


sobota, 3 grudnia 2011

Gwiazdeczki Cynamonowe

I znów mamy weekend :) 
Czas tak szybko ucieka... Dopiero był poniedziałek.... A dziś do mnie doszło, że to "dopiero", było aż pięć dni temu! Tydzień przemknął mi między palcami.

Obiecałam Wam pokazać moje Aniołki, ale przyznam, że jeszcze ich nie dokończyłam i dalej suszą się  na kaloryferze. W ubiegły weekend miałam okazję być fotografem na ślubie Oli i Waldka, więc każdą wolną chwilkę poświęcam na przygotowanie reportażu z tych ważnych dla nich chwil. 

W tym tygodniu, mam dwa dni wolnego, więc zaplanowałam sobie nadrobić zaległości wobec ozdób świątecznych i dwóch zaległych sesji i odświeżeniu bloga fotograficznego. A w między czasie muszę zabrać się też za porządki świąteczne. 

Czy podołam temu wyzwaniu? Hm... Sama jestem ciekawa?! 

poniedziałek, 21 listopada 2011

Zapach cynamonu i pomarańczy

Dzisiejszy dzień tak szybko mi minął, że doba mogłaby mieć spokojnie 48h. Chociaż i tyle, to pewnie też było by mało. Fakt, faktem rano sobie troszkę pospałam, aż do 10tej, ale jutro za to pobudkę będę miała o 4:50 bo na 6tą do pracy. 
Urlop się skończył i czas wrócić do rzeczywistości. Ale to w sumie dobrze, bo już sie stęskniłam za koleżankami z pracy :) 

Po pracy chcę odwiedzić hurtownie w poszukiwaniu foli z celafonu. Dzisiejszy dzień bowiem spędziłam na robieniu aniołków, reniferków i gwiazdeczek z masy solnej. Postanowiłam też troszkę poeksperymentować i połowę masy połączyłam z cynamonem. Pachnie nim cały dom. A na kaloryferze suszą się pocięte plasterki pomarańczy. 

niedziela, 20 listopada 2011

Zakochana w Bałwankach

Jakiś czas temu trafiłam na stronę Kasi! 
I zakochałam się w tym słodkim spojrzeniu


To słodkie spojrzenie, tak na mnie zadziałało, że nie mogłam przejść obojętnie!

W piątek odwiedził mnie Pan listonosz z paczuszką!

Ach jak ja się nie mogłam doczekać, tej paczuszki!

sobota, 19 listopada 2011

Weekendowo :)

        W końcu jest już lepiej! Angina powoli odpuszcza sobie i całe szczęście. Humor i mnóstwo pomysłów na minute dopisują. To chyba dobry znak. Zaległości książkowe nadrobione. I znów się wciągnęłam w wir czytania. Przy okazji polecam książki Katarzyny Michalak. Są świetne. 
       Jakiś czas temu kupiłam "Poczekajkę", to jest pierwsza część powieści, dopiero teraz po miesiącu, doczekała się bym się nią zainteresowała i zakochałam się w niej na maksa. Jest tak świetnie napisana, w dodatku z takim poczuciem humoru, że po pierwszych kilku stronach, czytając tak się śmiałam, aż moja mama się dziwnie patrzyła, bo myślała, że jakiś film oglądam (tylko głosu nie było słychać:) ). Teraz czekam do kolejnej wypłaty i ruszam do empiku po następna część. Trafiła w mój gust!

       A odrywając się od książek, znów powróciła do mnie wena biżuteryjna. Udało mi się wyczarować kilka fajnych świecidełek. Dzisiaj troszkę przegapiłam dobre światło, by zrobić zdjęcia wczorajszych prac. Ale za to dziś zamieszczę zdjęcia, prac, które wykonałam przed wczoraj, a wczoraj udało mi się je sfotografować . 
      Ku miłemu zaskoczeniu, bardzo niektórym osoba spodobał się naszyjnik z ceramiki. Tamten komplecik powędrował już do właścicielki, ale udało mi się zrobić prawie taki sam, tylko już bez kolczyków. 
      A ten naszyjnik jak i kolczyki, których zdjęcia zamieszczam poniżej, szukają swoich właścicieli. Zapraszam również do odwiedzania mojego sklepiku z biżuterią. Może komuś coś przypadnie do gustu i zechciałby to mieć :)
      Życzę Wam Kochani udanego weekendu! Wypoczywajcie i nie chorujcie mi tylko!!!

    A oto kilka moich prac!
  Naszyjnik Ceramiczny:
Dla miłośników czekolady i budyniu waniliowego.


A dla tych, którzy kochają black&white, zrobiłam kolczyki! 

wtorek, 15 listopada 2011

Witajcie!

Przepraszam Was za chwilową nieobecność na blogu, ale niestety od soboty walczę z anginą. 
Taka mała powtórka z rozrywki, tradycyjnie co jesień. Myślałam, że może w tym roku uda mi się tą tradycję ominąć szerokim łukiem... Niestety :( Ale powoli wracam do formy, dzisiaj jeszcze zostanę w łóżku i nadrobię troszkę książkowych zaległości. Ale może jutro już będę czuła się lepiej i spędzę ten czas troszkę kreatywniej. Dziękuję Wam za chęć wzięcia udziału w słodkim Candy a tych co jeszcze się wahają serdecznie zapraszam! Niespodzianka będzie na pewno słodka :) Pozdrawiam Was bardzo serdecznie! I do usłyszenia niebawem :)

wtorek, 8 listopada 2011

Kochani Ogłaszam Candy!!!

Każdy z nas na pewno w jakiś sposób już żyje świętami. 
Artystyczne dusze pracują ciężko wymyślając świąteczne upominki, które zaskoczą mile najbliższych jak i swoich klientów. Każdy z nas jest już krok do przodu od świątecznej atmosfery. I każdy z nas na pewno uwielbia niespodzianki :) 

Dlatego Kochani ogłaszam Candy! 
Dla wylosowanej osoby przygotuję słodko-świąteczną niespodziankę! 
A skoro ma to być niespodzianka to nic więcej nie zdradzę!!!

poniedziałek, 31 października 2011

Witam!

Dzisiejszy dzień minął mi tak szybko, że dopiero zorientowałam się, że to już tak późna godzina. Więc chyba pora spać :)
Rano czeka mnie wczesna pobudka, więc nie ma co się oglądać, tylko migiem do łóżka ruszać :)
Chciałam tylko tak na szybciutko dodać zdjęcie naszyjnika z ceramiki, o który dopytywała Marta, która chciałaby coś w kolorze brązu połączonego z kolorem pomarańczowym lub żółtym.
Niczym kasztany oplecione blaskiem słońca.

sobota, 29 października 2011

Witajcie Kochani!

Przed nami niedziela, niestety ja ją spędzę w pracy! Ale za to cieszę się, że poniedziałek będę miała wolny :) 
Ostatnie dni minęły mi szybko, miałam bowiem kilka zmówień na komplety z biżuterii, z czego oczywiście bardzo się cieszę! I mam nadzieję, że zamówień będzie przybywać. Zaczyna się bowiem gorący okres przed świąteczny już po woli. 
Przed nami już niebawem andrzejki. Jestem więc dobrej myśli. Bo jak wiadomo każdy grosz się przyda! 

Ostatnio zauważyłam, że znów popularny stał się koral czerwony.  Pani, która zamówiła sobie komplecik z korala chciała, by naszyjnik był długi i przechodził z dużych kul ku małym. Bałam się, że będzie ciężki. Ale jednak nie był. A klientka aż mnie uściskała z radości gdy zobaczyła cały komplecik. Jejku cieszę się ogromnie! Bo jeśli komuś się podoba to, co robimy, to nas to jeszcze bardziej motywuje do pracy! 
Poniżej zamieszczam zdjęcia kompleciku! A Wam Kochani życzę miłej i słonecznej niedzieli. A tym, którzy wyruszają w trasę by odwiedzić groby naszych bliskich, życzę szerokiej drogi! Jedźcie ostrożnie, powoli i szczęśliwie. Buziaki 

Tak wygląda cały komplet!

A tak z bliska :)

poniedziałek, 17 października 2011

Witam Serdecznie!
Ostatnio dość pracowite miałam dni. Praca, dodatkowo kilka zleceń odnośnie sesji fotograficznych, z czego oczywiście bardzo się cieszę! Teraz tylko czasami, właśnie tego czasu brakuje by dokończyć to co zaczęłam. Czyli kilka  poprawek na fotografiach, tam gdzie jest to potrzebne, oraz mała przemiana na styl czarno-biały lub retro.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...